Tu nawet nie chodzi o to, że Niemcy niczego się nie nauczyli. W tym względzie można by nawet powiedzieć: "Polak, Niemiec dwa bratanki". Oni mają już "dobrodziejstwo" genderyzmu w pełnej krasie. Wygląda na to, że my też pragniemy je mieć. Niektórzy z nas wierzą, że to niegroźna "filozofia", inni problem lekceważą, a jeszcze inni kpią sobie z tego. Zastanów się, Adamie, czy to z czego się dzisiaj śmiejesz, nie będzie kiedyś powodem do płaczu dla Twoich dzieci.
Żeby nie być gołosłownym podam Ci kilka przykładów:
1. Poczytaj sobie "Poradnik dla nauczycieli. Jak stosować zasadę równego traktowania kobiet i mężczyzn" (w przedszkolu) - projekt unijny.
2. Zobacz jaki mamy piękny "nasz EleMentArz". Tutaj nie mogę się powstrzymać, żeby nie zacytować komentarza pewnego internauty:
Kali
Kali tu. Dobry elementarz. MEN dobre. Unia dobra. Kali lubi.
3. Przyglądnij się, jakie treści zostały wyeliminowane z programu nauczania j. polskiego i historii w szkole podstawowej i gimnazjum.
4. Upewnij się, czy Twoje dziecko wypełniając aplikację do szkoły średniej ma jeszcze ojca i matkę, czy już rodzica I i II.
5. Zapoznaj się z tekstem "Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej."
Jesteś pewien Adamie, że tutaj naprawdę chodzi o zmniejszenie przemocy w rodzinach?
Adam Dżendermen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz