Zbliżamy się powoli do końca moich rozważań. Jeżeli dotąd nic nie zrozumiałeś, to zachęcam do konfrontacji z samym sobą - przed lustrem. Jeśli i to nie pomoże, to mam dla Ciebie ostatnią deskę ratunku. Podam Ci za chwilę plan, jak mógłbyś odnaleźć siebie. Może być, że nie jest on doskonały, więc jeśli znasz lepszy, to go zastosuj. Ale jeśli nic Ci nie przyjdzie do głowy, spróbuj – może Ci nie zaszkodzi. Oprócz Biblii polecam teksty znakomitego szkoleniowca – Fabiana Błaszkiewicza. Dlatego w poszczególnych punktach podawał będę tylko tytuły jego albumów.
1.
Na początek polecam Mt 6 i 7. Ze szczególnym uwzględnieniem 6, 12-15
oraz 7, 12 – powinieneś tam poznać prawdę o „głębokości” swojej wiary.
2.
„Snajper uwodziciel” i „Słońce Twojego sekretu”
– poznasz tam swoje prawdziwe oblicze, ale i mechanizmy zachodzące w Twoim związku
z Ewą.
3.
„Źródło prawdziwej siły” – dowiesz się, jaki
najprawdopodobniej popełniasz błąd.
4.
„W imię Jezusa możesz wszystko” – jeśli te
teksty nie postawią Cię na nogi, to nie wiem, czy cokolwiek będzie w stanie Cię
obudzić. Po przesłuchaniu obu płyt, przeczytaj jeszcze Ps 91, 92 i 93.
5.
„Jestem legendą I i II” to tak naprawdę
instrukcja, jak odnaleźć swoją pasję.
6.
Na koniec zachęcam do zapoznania się ze słowami
zawartymi w albumie „Tożsamość snajpera” – możesz dzięki temu odzyskać siły,
gdybyś miał problem z odnalezieniem swojej pasji.
Jeżeli podejdziesz do tematu uczciwie, masz szansę stanąć mocno na nogi. Ważne, żebyś solidnie wykonał wszystkie ćwiczenia. Jeśli mimo to nie dasz sobie rady, wskazówki szczegółowe znajdziesz w wersji książkowej mojego bloga. Na polecanych przeze mnie płytach znajdziesz m. in. takie sentencje: Jest rzeczą chwalebną zdobywać bogactwo, hańbą jest umrzeć bogatym oraz Prawdziwy mężczyzna zostawia każdą kobietę, z którą ma do czynieni, w lepszym stanie, niż ją zastał. Te stwierdzenia były dla mnie kluczowe i wprowadziły porządek w moim wewnętrznym życiu. Jak będzie z Tobą, tego nie wiem.