Zrobiłem, co
mogłem, żeby Cię obudzić. Resztę musisz zrobić sam.
Rzeczywistość opisana w „Piłkarskim pokerze”, „Taxi A”,
„Układzie zamkniętym” czy serialach „Siła wyższa” i
„Ranczo” to nasza codzienność. Niestety daliśmy się tak
ogłupić, że uznajemy to za normę. Wielu pewnie boi się tego, że
gdyby w świecie zaczęła panować sprawiedliwość, musiałaby
dosięgnąć także jego. Odwracając, wyświechtany już slogan,
można powiedzieć: Nieszczęśliwy kraj, biedna Ojczyzna, która ma
taki naród – rządzących, wyborców, mężów i ojców. Ludzi
albo uciekających przed odpowiedzialnością, albo tę
odpowiedzialność zrzucających na innych. A podsumowując mój
wywód – zjawisko gender to ja i Ty, bo to każdy z nas jest
największym wrogiem siebie. Siebie, swojej rodziny, kraju. No bo
wyobrażasz sobie, że ktokolwiek mógłby odebrać Ci coś, gdybyś
mu na to nie pozwolił? Gender to nasze urażone ambicje, godzenie
się na byle jakość, bezmyślne przyglądanie się, jak nasze dzieci wychowują media, w końcu oskarżanie. Wszystkich o wszystko.
Na koniec
poprzedniego wpisu podałem dwie sentencje. Mogłeś sobie pomyśleć,
że pierwsza z nich nie jest prawdziwa, bo przeczą jej słowa
Ewangelii wg św. Mateusza: „ Nie możecie służyć Bogu i
Mamonie”. Nie chce mi się tego nawet komentować, bo to oczywista
bzdura. Drugą myśl przytoczę w pełni: Prawdziwy mężczyzna
zostawia każdą kobietę, z którą ma do czynienia, w lepszym
stanie, niż ją zastał – pomyślałeś sobie może, że
chodzi tutaj o seks? Jeśli tak, to Twoja dżenderyzacja przekroczyła
niebezpieczne stadium. Słyszałeś kiedyś, żeby wykorzystana i
porzucona kobieta była szczęśliwa, bo ja nie? W tej sentencji
ukryta jest myśl, którą pozwoliliśmy sobie wyprzeć z naszych
umysłów i uznajemy dzisiaj za ”postępową” oczywistość.
Chodzi o szacunek wobec kobiet, stosowanie zasad savoir vivre’u na
co dzień. Nie pożądliwe spoglądanie na nie jak na obiekty seksualne,
tylko gotowość do pomocy w każdej sytuacji. Oczywiście wobec
ogółu kobiet ograniczona przyzwoitością, a tylko dla swojej żony
pełna. Podzielę się z Tobą jeszcze jednym przemyśleniem: Ludzie,
których najtrudniej kochać, najbardziej tego potrzebują.
I jeszcze dwie
sentencje, które obrazują dzisiejszą rzeczywistość:
Ludzie, gdy
nie dostają tego, czego oczekują, cierpią. Gdy to dostają, też
cierpią, bo się boją, że to stracą.
Smutniejsze od
śmierci jest tylko to, że wielu ludzi nigdy nie żyło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz