piątek, 25 lipca 2014

Decyzja

Tutaj należy Ci się, Adamie, małe wyjaśnienie. Chowam się pod pseudonimem Adam Dżendermen, więc możesz odnieść wrażenie, że dlatego zachowuję się tak, jakbym pozjadał wszystkie rozumy. Nie o to jednak chodzi, o czym przekonasz się, czytając moje kolejne wpisy. Na początek powiem Ci ogólnie w czym rzecz. Przyjąłem do wiadomości, że wiele w swoim życiu spartoliłem i podjąłem DECYZJĘ, że to naprawię (oczywiście tyle, ile jest jeszcze możliwe, bo są rzeczy, których nie da się odwrócić). Od tej pory podjąłem kilka kroków, żeby przywrócić właściwy kształt rodzinie, ale do ideału jest jeszcze bardzo daleko. Do tego samego zachęcam też Ciebie. Powiem tak, jeżeli nie podejmiesz świadomie takiej decyzji, masz niewielkie szanse stanąć na nogach. Natomiast podjęcie walki o swoją rodzinę to sprawa bardzo trudna, ale godna miana prawdziwego mężczyzny. Bo to jest największe i zarazem najpiękniejsze wyzwanie, z jakim każdy Adam powinien się zmierzyć. Tylko wtedy, gdy je podejmiesz, masz szansę chodzić z podniesionym czołem. Bo to nieprawda, że świat musi się staczać w dół. To znaczy świat może, ale nie mój. Jak będzie z Tobą – Twój wybór. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz