Najlepszym dowodem na to, że absurdem jest koncepcja
genderowców o tym, że nie liczy się płeć biologiczna, tylko kulturowa, jest
fakt, że w latach 80-tych udało się utworzyć front, który obalił stary system.
Nie da się zmienić mózgu mężczyzny i zastąpić go mózgiem kobiety i odwrotnie,
chyba że operacyjnie. W nas zawsze pozostanie pierwiastek męskości i świat
Gungorowskich pudełek będzie nam bliższy niż kobieca sieć. Można ludzi,
oczywiście, zmanipulować, jak to robią genderowcy i wprowadzić w stan
zobojętnienia, ale mężczyzna nigdy nie będzie się czuł dobrze w skórze kobiety
i odwrotnie. Dlatego nasi „postępowi reformatorzy” zaczynają już od
przedszkola, kiedy dziecko jest najbardziej podatne na manipulację. Przecież
nie ma jeszcze ukształtowanego światopoglądu, więc należy go ukształtować –
póki nie zdaje sobie z tego sprawy. Swoją drogą, jak rodzic może pozwolić na
coś takiego!? Wracając do zmian ustrojowych. Przypominam
sobie jak pewnego razu, właśnie w latach osiemdziesiątych, postanowiłem wstąpić
do Solidarności. Wszedłem do jednej z
ich siedzib i zacząłem się rozglądać za kimś, z kim mógłbym o tym porozmawiać.
Mijało mnie wielu „ważnych” ludzi, ale nikt nie zainteresował się, co ja tu
robię. Pomyślałem sobie wtedy, że podobnie muszą wyglądać gabinety KP, KW czy
KC. Po jakichś 10 minutach wyszedłem stamtąd, wiedząc, że do Solidarności nie zapiszę się na pewno.
Nie odpowiadają mi takie klimaty. Wtedy nie rozumiałem, dlaczego ci ludzie tak
się zachowywali, ale dziś wszystko jest jasne. Jeżeli ktoś przez kilka dekad ma
wpajane oszustwo, kombinatorstwo, kłamstwo czy inne tego typu przymioty, to,
nawet mimowolnie, musi tym przesiąknąć i innych zauważa tylko wtedy, gdy ma w
tym jakiś interes. Na szczęście znalazła się wtedy grupa ludzi, którzy
potrafili to przezwyciężyć i doprowadzili do upadku starego systemu. Ale
musieli wcześniej zostać doprowadzeni do granic wytrzymałości. Żeby nie było
niedomówień, byli to ludzie z Solidarności.
I chwała im za to. Ale jest to dowód na to, że zdżenderyzowany umysł budzi się dopiero wtedy, gdy
zostaje doprowadzony do ostateczności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz