środa, 16 lipca 2014

Do młodych

Nadszedł czas na chwilową zmianę adresata. Do tej pory moje uwagi kierowałem do ojca, ale takiego z długim stażem, od tej pory będę mówił do Ciebie – synu Adama i Ewy. Jeżeli, czytając moje słowa, doszedłeś do wniosku, że Twoi rodzice są beznadziejni, bo nie zapewnili Ci tego, czego oczekujesz, jesteś w błędzie. Zwróć uwagę na to, że nigdzie nie napisałem, że zrobili coś przeciw Tobie celowo. Robili to, co uważali za słuszne i co wynikało z ich doświadczeń. W ramach tego oczywiście, na co pozwalały im finanse. Nikt ich nie nauczył jak gospodarować tym, co się ma, a już na pewno skąd wziąć wystarczająco dużo pieniędzy, aby nie były one w domu problemem. Za to na każdym kroku, zarówno ich, jak i Ciebie media atakują informacjami, na co macie te pieniądze wydać. To jest pułapka, w którą daje się zapędzić bardzo wiele osób. Zachęcam Cię, żebyś zrobił sobie bilans zysków i strat, a zobaczysz, jak dużo zawdzięczasz tym, z których dzisiaj jesteś tak niezadowolony. Poza słabym poczuciem własnej wartości, tak naprawdę są to same korzyści. To oni dali Ci życie, dbali o Ciebie najlepiej jak umieli, starali się i wciąż starają, aby nie zabrakło Ci tego, co jest Ci potrzebne do życia. A to, że nie mieli dla Ciebie czasu, czy nie mieli go na tyle, ile Ty potrzebujesz, to nie ich wina. Jeśli uważnie czytałeś poprzednie moje wpisy (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zacznij teraz), to wiesz, że zostali w to wszystko wkręceni. Myślę, że będą próbowali to zmienić, ale to nie jest takie proste i wymaga czasu. Potrzebują Twojego zrozumienia i cierpliwości. Bez tego też pewnie sobie poradzą, ale na pewno nie będzie im łatwiej. Poza tym chciałbym Ci uzmysłowić jedną rzecz. Ty też albo rozglądasz się za kandydatką, z którą będziesz chciał spędzić resztę życia, albo już ją znalazłeś. Zatem możesz skupić się na formułowaniu pretensji wobec rodziców i potęgowaniu konfliktu albo na współpracy. Bo oprócz tego, że teraz Ty będziesz musiał zastosować moje wskazówki do swojego życia, to potrzebny jest jeszcze ktoś, kto będzie je znał i na dodatek wierzył, że są one możliwe do wprowadzenia. Byłoby jeszcze lepiej, gdybyście Ty i Twoi Rodzice, mogli się wzajemnie wspierać i wymieniać doświadczeniami. Ty też, chcąc zadbać o swoich najbliższych, zmiany musisz zacząć od siebie. Oglądanie się wstecz, a na pewno rozpamiętywanie błędów, do niczego dobrego nie doprowadzi. Kolejne wpisy będę kierował zarówno do Ciebie, jak i do twojego taty. Was obu będę nazywał Adamem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz