Negatywy,
narzekanie, kupić-sprzedać, wieje tu teorią spiskową – możesz
powiedzieć. Odpowiem na to bardzo krótko. Nie musisz iść ze mną
dalej, Twój wybór, Twoje życie. Zanim przejdę do konkretów,
wyjaśnię jeszcze tylko jedną rzecz. Jestem skłonny nawet
uwierzyć, że genderowcy są tylko marionetkami w rękach tych,
którzy „produkują” konsumentów. Nie chce mi się jednak
wierzyć, żeby nikt z nich nie czerpał z tej procedury korzyści.
Bo takie są „prawa rynku”. Nieważny jest człowiek, liczy się
zysk.
Jak
mówi Fabian Błaszkiewicz, kobieta przychodzi na świat z jednym
pytaniem: Czy
ci się podobam?
A za tym idzie następne: Czy
mnie chcesz?
A reklamy to podchwytują i mówią jej: Pytaj
się czy jesteś piękna, bo nie jesteś.
Czysty absurd. W większości naszych domów nie budujemy poczucia
własnej wartości naszych dzieci, a wręcz przeciwnie. Jeżeli zatem
kobieta czuje się niedowartościowana, otoczenie ją w tym utwierdza, w końcu musi w to uwierzyć.
Z tego wychodzi komunikat: Jesteś
brzydka, musisz się upiększyć, żeby ukryć tę brzydotę.
Skrajnym
efektem tego jest fakt, że kiedy przechodzisz ulicą trudno jest
rozpoznać, czy mijasz prostytutkę, czy to gimnazjalistka idzie na
dyskotekę. A przemysł (obuwniczy, kosmetyczny, farmaceutyczny,
włókienniczy itd.) liczy zyski. Nie będę tu przytaczał całego
wywodu Błaszkiewicza, możesz sięgnąć po pełne nagranie tego
autora. Podam tylko kilka pułapek, w jakie dają się wpędzić
nasze panie:
-
szpilki – podnoszą się pośladki, do tego kołyszą – jestem
chętna,
-
powiększone oczy – mała, bezbronna dziewczynka – budzi uczucia
opiekuńcze,
-
szminki, róże – czerwień - fałsz podniecenia – jestem
podniecona,
-
dekolt – ściśnięty wyeksponowany biust – skojarzenia
seksualne.
Jak
widać wszystko kręci się wokół sfery seksualnej. Tyle, że
sztucznej. Bo, w takiej sytuacji, na postawione wcześniej pytanie: Będziesz
mnie chciał? facet
z reguły odpowiada: Dopóki
będziesz łatwa.
Bo wszystkie te zabiegi mają wywołać takie wrażenie. A przecież
dobrze wiesz, Adamie, że my wolimy zdobywać. I tu wracamy do punktu
wyjścia. Jeżeli czujesz się odrzucony, niezrozumiany, jak stać
się zdobywcą?
I
jeszcze jedno. Kobieta powinna stać na piedestale, a mężczyzna
powinien ją wielbić. Tak wygląda niezdżenderyzowany ideał.
Jeżeli kobieta nie będzie kobietą, a mężczyzna – mężczyzną,
to będziemy gonić za taką ułudą szczęścia, jaką podsuwa nam
świat, ale szczęśliwi nie będziemy. Stąd moja rada. Naprowadź
swoją żonę na trop: Źródło światła – pasja – źródło
światła. Rób wszystko, żeby odzyskać pełnię męskości. A
zacznij od poszukiwania swej pasji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz