wtorek, 5 sierpnia 2014
Wiara II
Wiara wielu z nas wygląda niestety tak, jak to opisałem w poprzednim wpisie. Mówimy, że wierzymy, ale gdyby nas ktoś zapytał w co (Kogo), braknie nam argumentów. Jeszcze gorzej by pewnie było z odpowiedzią na pytanie, jaki jest Ten, w którego wierzymy. Bo nasze poznanie Boga jest powierzchowne, a jeszcze częściej bliskie zeru. A jak to było w przypadku Józefa? Jak powiedziałem wcześniej, był on człowiekiem wierzącym. Żaden ustęp Tory nie był przed nim zakryty. Dzięki temu, że był człowiekiem poszukującym, na każde pytanie odpowiedzi szukał tam, gdzie na pewno mógł ją znaleźć. W Piśmie Świętym, które znał, bo poznawał. Każdego dnia. Skoro poznawał, to nieobce mu było też proroctwo Izajasza, który mówił, że Mesjasz narodzi się z Dziewicy. I co zrobił Józef? Wybrał rzecz nadrzędną. Przecież prorok – natchniony przez Boga – nie może się mylić. Józef przeszedł proces: przez poznanie do zaufania. Taka jest prawdziwa definicja WIARY. Józef dzięki wierze otworzył się na działanie Boga. Jest dla nas wzorem nie dlatego, że nie był grzeszny, czy pozbawiony wątpliwości, ale dlatego, że żył Słowem Bożym. Jak to powiedział ksiądz, od którego usłyszałem tę historię: „Żył Słowem Bożym od rana, do wieczora”. Znał każdą literę Tory i dlatego wiedział, że musi dokonać wyboru. To znajomość Słowa Bożego była tym języczkiem u wagi, dzięki któremu Józef wiedział, że ma wybór. Ale to jeszcze nie wszystko. Józef podjął właściwą decyzję, bo zaufał Bogu i dla niego anioł nie był żadnym zwidem, czy koszmarem sennym. Jeżeli więc nie wiemy, jakie jest zdanie Boga na dany temat, bo z Nim nie rozmawiamy, to podejmujemy czasami decyzje w oparciu o niepełną wiedzę. Później oskarżamy, bo tak najłatwiej. Józef też mógł oskarżać, ale nie zrobił tego. Miał wątpliwości i zapewne zadawał sobie pytanie: „Dlaczego ja? Taki prosty, zwykły cieśla, a nie jakiś możny pan? Odpowiedź jest prosta: Bo tak chciał Bóg, który nie ma względu na osoby. Bez nawiązania bliskiej relacji z Bogiem nie da się być prawdziwym mężczyzną, dobrym mężem i ojcem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz